[#09] Ostatnio przeczytane

[#09] Ostatnio przeczytane


1. K. Grissom "Dom służących" // literatura współczesna

Książka łącząca powieść historyczną z powieścią obyczajową. Akcja rozpoczyna się od przybycia na plantacje tytoniu siedmioletniej Lavinii. Dziewczynka straciła rodziców podczas podróży morskiej.. do tego nie pamięta nic ze swojej przeszłości w skutek utraty pamięci.. Trafia do domu niewolników, powoli się zadomawia, zżywa z przybraną rodziną, mimo tego, że dzieli ją od nich kolor skóry. Jak potoczą się jej dalsze losy? Jakie niebezpieczeństwo na nią czeka?

Przyznam szczerze, wciągnęłam się. Sporo nieoczekiwanych zdarzeń, zwrotów akcji. Powieści historyczno-obyczajowe to coś co od zawsze lubiłam. Tutaj poznajemy od środka jak funkcjonuje dom niewolników, jakie są ich obowiązki. Dużo rodzinnych tajemnic i emocji. Serdecznie polecam. 

"Dlaczego myślisz teraz o wyjeździe? - przerwała mi Mama. - To dopiero przed tobą. Patrz na dzień dzisiejszy, dziecko. Powtarzaj: ''Dziękuję Ci, Boże, za to co dajesz mi dzisiaj''. Będziesz martwiła się jutrem, kiedy jutro nadejdzie."



2. Joseph Finder "Fachowiec" // thriller, kryminał 

Dziennikarz Rick Hoffman w nieszczęśliwych okolicznościach pracę, mieszkanie i narzeczoną. Wraca do domu rodzinnego, który od kilku lat, czyli od momentu udaru ojca Ricka, stoi pusty i niszczeje. Mężczyzna postanawia za ostatnie pieniądze rozpocząć remont, powoli szuka nowego pomysłu na życie. Nieoczekiwanie podczas sprawdzania strychu znajduję za ścianą 6 milionów dolarów. Rick nie ma pojęcia skąd wzięły się tam pieniądze, ani nikogo kogo mógłby o to spytać. Udaje mu się odkryć pewne fakty, jednak im więcej tajemnic wychodzi na jaw, w tym większym niebezpieczeństwie się znajduję.

Joseph Finder jest znanym twórcom kryminałów takich jak "Paranoja" czy "Pod karą śmierci". Dominuje w nich klimat niebezpiecznych tajemnic, zbrodni i wciągającej akcji. Niestety tutaj "Fachowiec" prezentuje się z goła inaczej. I choć może na początku czytania byłam zaintrygowana.. - (główny bohater znajduję ogromną sumę pieniędzy, wokół niego zaczynają się kręcić podejrzani ludzie) to po przeczytaniu 1/3 książki fabuła stała się dość przewidywalna, a czytelnik zaczyna się nudzić. Mimo wszystko nie jest to książka zła, ciekawy pomysł, jednak nie do końca wykorzystany..



3. Balli Kaur Jaswal "Pikantne historie dla pendżabskich wdów" // literatura współczesna 

Główna bohaterka Nikki jest córką pendżabskich imigrantów mieszkająca w Londynie wraz ze swoją rodziną. Jej siostra Mindi jest tradycjonalistką i żyje w przekonaniu, że małżeństwa powinny być zawierane według  pendżabskich tradycji, czyli zaaranżowane przez rodziców. W tym celu prosi Nikki o zamieszczenie swojego anonsu na tablicy ogłoszeń w świątyni. Dziewczyna niechętnie się zgadza, napotyka tam jednak inne ciekawe ogłoszenia. Dotyczy ono pracy w charakterze nauczycielki kreatywnego pisania. Nikki zostaje przyjęta, jednak w niedługim czasie lekcje jakie ma za zadanie udzielać okazują się zdecydowanie inne..

Przyznam szczerze nie czytałam jeszcze takiej książki. Bałam się, że tytułowych "pikantnych historii" będzie zbyt dużo przez co książka stanie się zbyt ociężała i niesmaczna, jednak po przeczytaniu myślę, że autorka pisała z odpowiednim wyczuciem i wrażliwością. Książka zabawna i wciągająca. Do tego poznajemy historię pendżabskiej kultury, znaną tylko przez nielicznych, a niesamowicie ciekawą i wartą poznania. 


***
Podsumowanie lipca

Podsumowanie lipca


Lipiec minął, ale piękna słoneczna pogoda nadal nam sprzyja. Chociaż niektórzy mogliby powiedzieć, że zbyt słoneczna przez ponad 30 stopniowe upały:) W minionym miesiącu cieszyłam się z ze zdanej sesji, już przedostatniej, rozpoczęłam praktyki co wiązało się z dużym stresem, ale w konsekwencji wszystko wyszło dobrze. Zapraszam na przegląd lipcowych zdjęć:) 



W tym roku drzewa owocowe wydadzą mniejsze plony, przez duże przymrozki na początku roku. Na zdjęciu jabłonie, wiśnie, śliwki i gruszki:) 


1. Nieodłączny bullet journal. // 2. Ulubiona koszulka z sówką, a kupiona w lumpeksie. // 3. Niedzielna kawa i ciasto obowiązkowe. // 4. Moje biurko. Wiele osób sceptycznie podchodziło do tego pomysłu, ale nie żałuję. Kratka naprawdę świetnie się sprawdza.  



1. i 4. Przydomowa szklarnia, a z niej pyszne pomidory, zioła, warzywa.. po prostu cudo. // 2. Uwielbiam ten widok. // 3. Powrót do dzieciństwa, czyli "Tomek w krainie kangurów". Zabierałam się za nią wieki. A na półce czekają pozostałe części.. :) 


 Takie spacery lubię.. wśród zieleni i  w ciszy absolutnej. 



1. Urocze stokrotki. // 3. Planowanie nowego tygodnia.. bardzo odstresowujące zajęcie. // 4. Wiśnie, którymi cieszyliśmy się na początku miesiąca. Na zdjęciu pierwszy zbiór. Zrobiliśmy sok, dżem, a pozostałe do zamrażarki. 


1. Karty od Kasi z worqshop.pl. // 2. To co nie zmieściło się w szklarni, rośnie sobie tutaj. // 3. Zbiór bazylii. // 4. Cytat na każdy dzień ze specjalnego słoiczka. 



1. To chyba ulubiona strona w lipcowym bujo. // 2. Taadam! Kupiłam sobie takie cudo techniki. Małe i piękne:) // 3. Jabłuszka dojrzewają w słońcu. // 3. Książki z obrazami to coś, co od zawsze lubiłam.


1. i 4. Słoneczniczki to lipcowy niezbędnik. // 2. Lilie tuż przed zakwitnięciem. // 3. Bocianie gniazdo. W tym roku aż cztery młode bocianki:) 


Droga, która bardzo się Wam spodobała, a która na żywo wygląda jak z bajki. Dziękuję za wszystkie miłe słowa i komentarze. Trzymajcie się do następnego razu. 

Uściski! 

Bullet journal na sierpień

Bullet journal na sierpień


Do sierpnia pozostał niecały tydzień, dlatego w dzisiejszym wpisię pokażę Wam jak zaplanowałam ten miesiąc w moim bullet journalu. Postanowiłam, że maksymalnie uproszczę elementy związane z organizacją, nowymi pomysłami itp. z tego względu, że część sierpnia chcę wykorzystać na odpoczynek (w drugiej połowie miesiąca wybieramy się ze znajomymi na Mazury). 

1. Kalendarz całego miesiąca

Tutaj zaznaczam sobie to, co mam już od dawna zaplanowane oraz wszystkie święta. Póki co, jeszcze tutaj pustawo, ale z pewnością jeszcze sporo nowych wydarzeń dopiszę. 

 2. Terminarz 

Te dwie strony to moje centrum dowodzenia. Planuję posty, zapisuję pomysły.. I tym razem nie ma nic związanego z uczelnią i pracą, mega mnie to cieszy:) 

 3. Tygodniowy plan

Tak wygląda plan na pierwszy tydzień sierpnia. W prawej części zapisuję, co muszę zrobić danego dnia. W lewej części luźne planowanie i zapisywanie ważnych dla mnie informacji. 


I to tyle, w następnych stronach pojawią się kolejne tygodniowe rozpiski. Tak jak mówiłam, w sierpniu mój bujo będzie dość skromny, ale myślę że dla mnie wystarczający.

Uściski!
[#08] Ostatnio przeczytane

[#08] Ostatnio przeczytane


1. Jodi Picoult "Jesień cudów" // literatura piękna

Mariah pewnego z pozoru normalnego dnia przyłapuję męża na zdradzie. Zrozpaczona kobieta popada w depresję. Jednak to nie koniec jej problemów. Jakiś czas później jej córeczka dostaje objawień.. a mianowicie Faith twierdzi, że objawia jej się sam Bóg pod postacią dziewczynki. Na jej rękach pojawiają się stygmaty. Wieść rozchodzi się błyskawicznie, media rządne informacji oblegają dom kobiety, a mąż wypowiada jej wojnę.. Kto w tym wszystkim ma rację? Czy objawiania, przy których upiera się Faith są prawdziwe? W jaki sposób je wytłumaczyć?

Myślę, że to jedna ze słabszych książek Jodi Picoult. Nie zauroczyła mnie, a wątek religijny, jak dla mnie mocno kontrowersyjny, szczególnie nie przypadł mi do gustu. Na szczęście w książce mamy do czynienia z wieloma innymi, myślę ważniejszymi, wątkami. Jak choćby zmagania Mariah o dobro córki. Kobieta musi dokonać niezwykle ciężkiego wyboru co zrobić w obliczu rozszalałego tłumu mediów oraz córeczki, której nie wiadomo czy do końca wierzyć czy nie.. 

"Nie musimy akceptować cudzych przekonań... ale musimy akceptować prawo innych do ich posiadania."

"Są chwile, które otwierają się jak rozłupany orzech, które zmieniają nasz punkt widzenia w taki sposób, ze później już nigdy nie patrzymy na świat tak samo jak przedtem."



2. LaVyrle Spencer "Powój" // literatura obyczajowa, romans

Lata 40., Georgia, USA. Główny bohater Will wychodzi z więzienia, nie ma domu, pieniędzy, pracy.. włóczy się i szuka swojego miejsca na świecie. Pewnego dnia znajduję nieszablonowe ogłoszenie: niejaka wdowa Eleonora Dinsmore poszukuję męża. Mężczyzna udaje się pod wskazany adres, ale czy Eleonora zdoła zaufać mężczyźnie, który odsiadywał wyrok za zabójstwo? 

Baardzo dobra ksiażka. O emocjach, ludziach, przeżyciach. Dużo się dzieje, nie ma miejsca na przysypanie. Najbardziej wzruszało mnie to, że dzięki wspólnej pracy, dużym wysiłku i zaangażowaniu można pokonać każdą przeszkodę: biedę, nieszczęścia. To zawsze buduję i dodaje sił. Naprawdę polecam, z chęcią przeczytam jeszcze raz:)

"Żuła gumę z taką samą gracją, z jaką aligator pożera surowe mięso."



3. Ann Brashares "Nigdy i na zawsze" // fantastyka, romans

"Żyję od ponad tysiąca lat. Umierałem niezliczoną ilość razy. Zapomniałem, ile dokładnie. Zakochałem się i moja miłość trwa nadal. Ciągle szukam swojej ukochanej. Ciągle ją pamiętam. Noszę w sobie nadzieję, że pewnego dnia ona też mnie sobie przypomni."

Tak rozpoczyna się książka. Urzekła mnie od pierwszej chwili. Kapitalny pomysł na książkę, chociaż myślę, że można było go nieco lepiej wykorzystać. Zaczęłam czytać przypadkowo, podczas beznadziejnie nudnego wykładu na uczelni. grzebałam sobie w lapku i znalazłam stary pdf. Zaczęłam czytać.. i nie mogłam się oderwać:) Przedstawiony świat, polega na tym, że każdy człowiek rodzi się i umiera wiele razy. Reinkarnacja. Jednak nie wielu z nas o tym wie i pamięta swoją historię. Wciągająca. Z nadzieją czekam na 2 część:) 

"Kochaj, kogo kochasz,dopóki go masz. Tylko tyle możesz zrobić. Pozwól mu odejść, kiedy trzeba. Jeśli umiesz kochać, nigdy nie zabraknie Ci miłości."

"Jeśli nie ma wyjścia, trzeba je stworzyć. Nie można pozwalać, by świat po prostu nam się przydarzał."

"Ile milczenia oznacza samotność?"



To wszystko na dziś. Do usłyszenia w kolejnym poście!

Uściski:)

3 książki do przeczytania w wakacje

3 książki do przeczytania w wakacje


Wakacje od szkoły czy urlopy w pracy nie są w pełni spełnione bez przeczytania chociaż jednej książki. Mamy więcej czasu, wypoczywamy nad morzem, w górach czy po prostu na tarasie za domem. Dzisiaj przedstawię Wam moje propozycje bardzo wakacyjnych pozycji, to książki pełne słońca, wciągającej fabuły i niespodziewanych zwrotów akcji. Oto one:

2. Sarah Jio "Dom na plaży" // literatura piękna


Czasy II wojny światowej, USA. W życiu Anne wszystko było zaplanowane: wystawny ślub, małżeństwo z mężczyzną, którego znała od lat, kariera.. Pod wpływem impulsu wraz z bliską przyjaciółką zaciąga się jako pielęgniarka wojskowa i wyrusza na wyspę Bora-Bora, w pobliżu której toczy się wojna. Kobietą targają sprzeczne myśli, nie wie czy postępuję właściwie, jednak pragnie posmakować prawdziwego życia. Nie może siedzieć bezczynnie w kraju, podczas gdy jest potrzebna gdzie indziej. Po przybyciu na przepiękną wyspę, pełną kwiatów hibiskusa, nieoczekiwanie rodzi się przyjaźń między nią, w tajemniczym żołnierzem Westrym..

Cuuudowna książka! Przyznam się, że dzięki niej zaliczyłam nieprzespaną noc.. Przeczytałam ją w oka mgnieniu, tak mnie wciągnęła.. Bora-Bora.. Od zawsze lubiłam książki, których akcja działa się w odległych, egzotycznych miejscach: Japonia, Indie, Ameryka Środkowa.. Tutaj mamy przepiękną, kwiatową wyspę, na której toczą się wydarzenia. Nie będę zdradzać o co dokładnie chodzi, ale gorąco polecam. To niebanalna, poruszająca opowieść z cudownym przesłaniem: nie ignoruj tego, co podpowiada ci serce, nawet jeśli podążanie za jego głosem będzie trudne. 

"Bądź sobą. I nigdy nie lekceważ tego, co mówi ci serce, nawet jeśli to boli, nawet jeśli wydaje ci się, że pójście za jego głosem sprawi ci trudność."

"Widzisz, kiedy łączy cię z kim miłość, nawet tylko przez jakiś czas, ona już na zawsze pozostaje w twoim sercu."

"W życiu, a szczególnie w miłości, nie można odgrywać żadnej roli."

"Twoje życie będzie bogate, szczęśliwe i pełne miłości, ponieważ takim je uczynisz."


2. R. P. Evans "Kolory tamtego lata" // powieść obyczajowa

Teoretycznie życie Eliany powinno wyglądać idealnie: przystojny mąż, dom w słonecznych Włoszech, pieniądze.. W praktyce rzeczywistość nie jest jednak taka różowa. Kobieta czuje się jak w klatce, jest przytłoczona i zdominowana przez męża, nie może wrócić do rodzimej Ameryki. Czy uda się jej wybrnąć z tej sytuacji i być jeszcze szczęśliwą?

Przyjemna i wciągająca opowieść. Pozornie może brzmieć banalnie i przewidywalnie, lecz książka wcale taka nie jest. Miłość na początku bywa cudowna i romantyczna, a po ślubie poznaje się dopiero prawdziwą twarz swojej drugiej połówki.. Serdecznie polecam, z pewności się nie zawiedziecie. 

"Wszystko się kiedyś skończy. Nie będzie dla nas żadnego usprawiedliwienia, jeśli zmarnujemy choćby jeden dzień albo nie będziemy dążyć do tego, czego naprawdę pragniemy w życiu. Tylko to oddziela nas od tych kości - czas i ta przemijająca rzecz, życie." 

"To,że czegoś nie planowałaś, nie znaczy,że to była pomyłka. Są rzeczy,które nas spotykają dlatego,że powinny."

"W piłce nożnej jest tak, że gdy ktoś strzela do bramki, to nigdy nie ma pewności czy trafi, czy nie.Pewne jest tylko to że nigdy nie zdobędzie bramki, jeśli nie będzie strzelać.(...)Jeśli nie spróbujesz tylko dlatego, że nie jesteś pewien wyniku, to równie dobrze możesz nie grać."



3. M. Kalacińska "Życie ma smak" // literatura polska, ala książka kucharska 

Nie można powiedzieć, że jest to zwyczajna książka, ponieważ zawiera mnóstwo smakowitych przepisów (w większości na słodkie pyszności: ciasta, ciastka, desery, lody itp.). Oprócz tego poznajemy historię Amelii, która po staracie pamięci próbuje odnaleźć się w otaczającym ją świecie. Jednak jedno wie z całą pewnością - "Kawiarenka pod różą" to jej przeznaczenie i największa miłość. 

Nie jest to ambitna opowieść, ale lekka i przyjemna książka na lato. Czyta się błyskawicznie, a przepisy zawarte w książce naprawdę smakowite:) 


A Wy jakie macie swoje ulubione książki o tematyce letnio-wakacyjnej? Dajcie znać koniecznie:)

Uściski!
[#07] Ostatnio przeczytane

[#07] Ostatnio przeczytane


Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym podsumowaniem przeczytanych książek. Jestem niemożliwie szczęśliwa, że kolejna sesja za mną - w tym roku wyjątkowo trudna i stresująca, przez egzaminy ustne również w języku angielskim kierunkowym.. nic miłego jak dla mnie:( Tym bardziej wykorzystując mój dobry nastrój przechodzę do krótkich recenzji książek, które tym razem przypadły mi do gustu (w ostatnim poście z tej serii pojawiły się niestety negatywne opisy):

1. Rosa Ventrella "Ogród oleandrów" // literatura piękna 

Akcja rozgrywa się w latach 40. ubiegłego wieku na południu Włoch. Poznajemy ubogą rodzinę - Margialę oraz jej troje córeczek. Kobieta jest obdarzona niezwykłymi umiejętnościami. Potrafi uzdrawiać malutkie dzieci, odwracać złe uroki, tworzyć nadzwyczajne mikstury.. Wychowuje dziewczynki w dyscyplinie, aby nauczyć je życia oraz przygotować do zamążpójścia. 

Nie przeczytałam jeszcze żadnej książki rozgrywającej się w przepięknych sceneriach Włoch, która mi się nie podobała. Nie inaczej jest z "Ogrodem oleandrów". Z jednej strony nic wyszukanego, z początku może wydawać się lekko nudnawa, jednak z każdą stronę akcja będzie coraz bardziej wciągać. Do tego urokliwe krajobrazy, wolno płynący czas podczas upalnych popołudni.. Polecam przede wszystkim dla wszystkich wielbicieli powieści obyczajowych rodem z południa Europy. 

"W naszym życiu zawsze pojawia się taki moment, który zmienia jego bieg. Przychodzi nieoczekiwanie i nie uprzedza o konsekwencjach swojego istnienia, a potrafi sprawić, że nic już nie będzie takie samo." 




2. Armando Lucas Correa "Niemka" // literatura piękna, historyczna

W powieści poznajemy naprzemiennie historię dwóch dziewczynek. Pierwsza z nich to Hanna (Berlin, rok 1939) żyjąca w szarej wojennej rzeczywistości, kiedy to pewnego dnia wraz z rodzicami wsiada na pokład transatlantyku, który ma ich zabrać do lepszego świata - do Hawany. Druga z dziewczynek to Anna (Nowy York, rok 2014) dwunastolatka, mieszkająca razem z matką, która nieoczekiwanie dostaje od dalekiej krewnej przesyłkę ze wspomnieniami z  dalekiej Kuby. Losy dziewczynek żyjących w pozornie dwóch odmiennych światach wydają się więc zagadkowo podobne.. 

Bardzo dobra książka. Naprawdę. Po pierwsze napisana w bardzo interesujący sposób, kartka przewracana za kartką coraz bardziej wciąga. Język, tło, bohaterowie, opisy - wszystko bezbłędnie dobrane. Po drugie myślę, że tragiczna historia transatlantyku St. Louis w roku 39. to ważne wydarzenie w dziejach, o którym warto pamiętać, a o którym niewiele już dzisiaj wie. Po trzecie połączenie wątku historycznego z powieścią psychologiczną sprawia, że nie nudzimy się czytając. Suche informacje są podane w prawie niezauważalny, bardzo wygodny sposób. 

"Człowiek musi wiedzieć, skąd się wziął. Musi wiedzieć, jaką ma przeszłość."



3. Trudi Canavan "Nowicjuszka" // fantastyka

"Nowicjuszka" to druga część trylogii Czarnego Maga. Akcja rozgrywa się w Imardinie, gdzie główna bohaterka Sonea kształci się na pierwszym roku szkoły magów. Cierpi jednak szykanowanie i osmieszanie z powodu swojego niezbyt szlachetnego pochodzenia - wywodzi się bowiem ze slumsów, w przeciwieństwie do swoich kolegów i koleżanek z bogatych dworów i królestw. Dziewczynka posiada jednak, w odróżnienie od nich potężniejszą moc, ale czy odważy się jej użyć przeciwko nim? Ponadto jaki sekret skrywa wielki mistrz Akkarin i dlaczego Sonea będzie w niego wmieszana?

Dla tych co nie czytali pierwszej części - gorąco zapraszam. Jest to jedna z lepszych powieści fantasy, jakie miałam przyjemność czytać. Druga część "Nowicjuszka" jest równie wciągająca. Mimo, że to spore tomiszcze czyta się naprawdę szybko, akcja nie rozwleka się monotonnie, lecz z każdą stroną coś się dzieje. Serdecznie polecam:) 

"Żadna walka nigdy jeszcze nie udowodniła, że ktoś ma racja, a ktoś jej nie ma."

"Mag, który od początku jest przekonany, że przegra walkę - przegrał ja, zanim się zaczęła."

"Jeśli chcesz by cię szanowano, musisz wykazać się zarówno umiejętnościami,
jak i honorową walką."



To wszystko na dziś. Dajcie znać czy się Wam podobały lub nie opisywane książki. Jestem bardzo ciekawa:) Do usłyszenia w następnym poście.

Uściski!

[#06] Ostatnio przeczytane

[#06] Ostatnio przeczytane


W dzisiejszym podsumowaniu pojawią się jak zwykle trzy przeczytane przeze mnie w ostatnim czasie książki. Muszę niestety przyznać, że nie będą to najlepsze opinie.. Żadna z nich nie była tragiczna, że zamknęłam książkę po 50 stronach, jednak czegoś w nich mi brakowało. Z resztą posłuchajcie sami:


 1. Susan Mallery "Dosięgnąć gwiazd" // literatura obyczajowa, romans

Nina Wenthworth całe życie poświęca dla innych - zrezygnowała ze studiów, opiekuje się matką.. Gdy wreszcie ma szanse wyjechać i robić to czego naprawdę pragnie, w jej życiu o jej wdzięki zaczynają ubiegać się dwaj mężczyźni. Jednym z nich jest jej były narzeczony, drugim o kilka lat młodszy Kyle. 

Z początku książka wydawała mi się w porządku, Nina poszukuje mężczyzny nie tylko na chwilowe 
wrażenia, ale na całe życie. Oprócz tego kobieta opiekowała się swoją siostrą i matką, dlatego wątek odpowiedzialności za drugą osobę jak najbardziej brzmiał rozsądnie. Niestety gdzieś od 1/3 książki zachowania Niny, jej siostry czy też Kyla były strasznie irytujące. Nie rozumiem dlaczego siostra Niny musiała wyjechać od swojego męża (przedstawionego w bardzo pozytywny sposób, mądry, odpowiedzialny itd.)? Również pojawiający się wątek homoseksualny mamy Niny nie przypadł mi do gustu.. Ostatecznie: nie polecam, nic ciekawego.



2. Nicholas Sparks "Dla ciebie wszystko" // literatura obyczajowa, romans

Wbrew całemu światu Dawson i Amanda zakochują się w sobie. On pochodzi z nizin społecznych, nieciekawej, a ściśle ujmując patologicznej rodziny. Ona z dobrego domu, pragnąca w przyszłości zostać nauczycielką. Niestety mimo ogromnej miłości ich losy zostają przedzielone. Nieoczekiwanie po 25 latach spotykają się na pogrzebie dawnego przyjaciela..

Wydawało mi się, że książka będzie szalenie przewidywalna. Ona i on spotkają się po latach, miłość odżyje i będzie happy end. Co do tego troszkę się rozczarowałam, ale nie zdradzam szczegółów:) Czytałam już prawie wszystkie powieści Sparksa i muszę przyznać, że ta jest chyba jedną z najsłabszych. Wynudziłam się czytając, trochę za mało akcji. Jednak mimo to, miłość w każdej książce autora jest taka piękna, idealna.. Nie inaczej jest tutaj - momentami byłam naprawdę wzruszona, dlatego tak trudno mi ocenić tą książkę. Przeczytajcie sami, bo zdania są naprawdę mocno podzielone.

PS. Co do filmu - o wiele bardziej przypadł mi do gustu niż książka. Świetni aktorzy, muzyka. Super!



3. Terry Brooks "Pieśń Shannary" // fantazy, science-fiction

Książka wciąga nas w niesamowity świat magii i stworzeń. Druid Allanon postanawia wyruszyć z dziewczyną o imieniu Brin w daleką podróż, dzięki której kraina w której mieszkają zostanie ocalona. Dziewczyna jest spadkobierczynią niezwykłych magicznych umiejętności, dzięki którym może pokonywać wszelkie złe moce. Na swojej drodze czyha na nich wiele niespodzianek i zasadzek. W tym samym czasie rozpoczyna się także przygoda brata Brin, który również pokaże swoje magiczne zdolności.

Czytając opinie innych osób znalazłam wiele pozytywnych opinii.. Owszem akcja wydaje się ciekawa, bohaterowie dobrze zarysowani, fabuła ciekawa, jednak.. nie powaliła mnie ta książka. Naprawdę uwielbiam powieści fantastyczne z tymi wszystkimi krasnoludami, elfami, ale  czytając "Pieśni Shannary" byłam po prostu zmęczona i znudzona przewidywalną akcją. Oceniając książkę w skali 1-10 dałabym chyba 5, ponieważ nie była to książka zła, ale również nie rewelacyjna. 



Czy Wy również macie takie mieszane uczucia w stosunku do tych książek? Z chęcią posłucham Waszych opinii.

Uściski!
Copyright © 2014 Joyce1905 , Blogger